15.03.3304

Nagły wzrost przestępczości w galaktyce

Informacje przesłane przez
anonimowego pilota -
Interstellar Factors Contact
W ostatnich tygodniach weszła w życie ustawa zaostrzająca kary za przewinienia i zbrodnie w przestrzeni kosmicznej. Oczekiwana i ciepło przyjęta na początku, okazała się jednak posiadać wiele luk, które wykorzystywane są przez lokalne rządy.

Kary za najcięższe zbrodnie są oczywiście surowo egzekwowane, natomiast pozostawienie dużego pola do interpretacji ustawy spowodowało, że lokalne rządy, które chętnie przywitały nowe przepisy, często interpretują lekkie wykroczenia jako zbrodnie. Powoduje to ogromne zwiększenie wskaźnika przestępczości. Traktowanie wykroczenia jako przestępstwa? Otrzymaliśmy w redakcji wiele zgłoszeń zaniepokojonych pilotów.

- Otarłem się tylko o tą Anacondę, z pilotką Anki wszystko załatwiliśmy, wymieniliśmy się numerami, nawet nie wzywaliśmy władz, a tu czerwona lampka, że nagroda za moją głowę! Władze zaczynają do nas strzelać, na stacji alarm! Paranoja! - mówi Pan Andrzej, właściciel transportowej T-9 (dane osobowe do wiad. red.)

- Zachowywali się jak durne drony! Okazało się, że za moją głowę jest nagroda - 400 cr! - Redaktor Echa Przestrzeni

Nasz redakcyjny kolega również padł ofiarą tej "paranoi". Lecąc na spotkanie z ambasadorem Lambertem de Suenes wioząc kilka ton Saxon Wine został zaatakowany przez piratów. Władze pojawiły się dość szybko, ale nie dawały rady skrzydłu piratów, więc redaktor wysłał pilota z myśliwcem i sam uzbroił broń. Po wygranej walce podziękował władzom za wspólne działanie, ale mocno się zdziwił, gdy władze które go broniły zaczęły bez słowa atakować.

- Zachowywali się jak durne drony! Okazało się, że za moją głowę jest nagroda - 400 cr! Nie przypominam sobie, żebym trafił w któregoś przedstawiciela władz, a nawet jeśli - powinienem dostać mandat, a nie KOS! - wspomina redaktor.

Zapytaliśmy o nowe regulacje prawne przedstawicieli systemu Kamitra.

- Nowa ustawa była przez nas, jak i przez wiele systemów, wyczekiwana i informacje o jej uchwaleniu w obecnej postaci przyjeliśmy z ogromną ulgą! - mówi przedstawiciel Kamitra Empire Pact, Shane Stanley - Jesteśmy i byliśmy nękani przez wiele grup pilotów, a prawo do ustalenia typu kary jest dla nas formą obrony.

 - [...] Z tego co wiem, wszyscy stosują teraz takie zasady. Kary pieniężne są, niestety, ustalone z góry w ustawie. Tak niskie stawki są dla nas nie do przyjęcia [...] - Shane Stanley, przedstawiciel KEP w Hammel Terminal

Przedstawiciel zapytany o nadużywanie siły i brak możliwości spłaty kary odpowiedział:

- Żyjemy w trudnych czasach. Plejady gromione są przez obcą rasę, pogranicze buntuje się przeciwko sobie. Nikt nie może czuć się bezpiecznie, chyba że sam o to zadba. Kary za głowę lub bezwzględne więzienie nawet za wykroczenia mają być przykładem, prewencją przeciwko cięższym zbrodniom. Z tego co wiem, wszyscy stosują teraz takie zasady. Kary pieniężne są, niestety, ustalone z góry w ustawie. Tak niskie stawki są dla nas nie do przyjęcia, dlatego by uchronić nasze stacje przed wandalizmem i wszelkiego rodzaju przestępczością korzystamy z możliwości ustalenia kategorii czynu.

Z całej sytuacji zdają się korzystać tylko pośrednicy z tzw. Interstellar Factors, którzy za procent nałożonej kary pieniężnej mogą przejąć dane o karze więzienia, czy za głowę - oczywiście pod warunkiem, że nie zdobyliśmy rozgłosu przez nasze przewinienia (określono nawet współczynnik, tzw. Notoriety, który na podstawie różnych danych określa, czy ludzie mówią o przestępstwach danego pilota) - w takim przypadku sprawy muszą ucichnąć.

Oczywiście, jeśli to tylko możliwe, odradzamy kontakt z pośrednikami z Interstellar Factors. Związani są oni z półświatkiem przestępczym, często z systemami anarchistycznymi. Według naszych źródeł kary nie znikają, a przypisywane są niewinnym pilotom, którzy są na celowniku grup przestępczych lub do dawno rozbitych statków, albo tych latających tylko wewnątrz systemów anarchistycznych. Oprócz tego Interstellar Factors skupują po obniżonych cenach nagrody łowców głów oraz z operacji wojskowych ze stref walk wykorzystując je do uzyskania wpływów na rządy upatrzonych systemów.

Aktualizacja

Na nasze zapytanie dotyczące luk w nowej ustawie przedstawiciel Federacji Pilotów odpowiedział następująco:

Od czasu uchwalenia zmian w prawie otrzymaliśmy wiele niepokojących sygnałów o nadużywaniu opcji kategoryzacji czynu o znamionach przestępczych. Wszystkie zgłoszone sprawy będą przeanalizowane, a stosowny raport zostanie przedstawiony na kolejnym posiedzeniu Rady Federacji Pilotów.

Nowe prawo miało na celu ujednolicenie zasad penalizacji przestępstw największego kalibru oraz depenalizacji karnej wykroczeń. Pozostawienie dowolności w doborze kategoryzacji przewinień było intencjonalne,  spowodowało jednak skutek odwrotny od spodziewanego.

- CMDR Ryczypiór

6 komentarzy:

  1. Wstyd i hańba! Federacja Pilotów powinna zostać rozwiązana, a wszystkie jej zadania i cele powierzone do spełnienia Imperium. Ukochany Imperator Arissa Lavigny-Duval, niech jej Blask spływa na nas wszystkich - na pewno poradziłaby sobie z tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Władza KEP i stosowanie bezpodstawnych kar dla pilotów w Kamitrze niedługo się skończy. Maksymalnie 2 dni, a TWH uwolni uciśnionych w Kamitrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyne prawo to moje prawo. Niech oni sobie te przepisy wsadzą głęboko w miejsce poprzez które stolec spotyka się z atmosferą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez takie podejście pilotów ustalili to prawo. I dobrze - ja latam i nawet mandatu za przekroczenie prędkości

      Usuń
  4. Uczciwy pilot nie musi obawiać się nowego prawa. Latam od 40 lat, miliony LY na liczniku i jeszcze nie zdarzyło się by za moją głowę została wyznaczona cena. To tylko ciemne typy prowadzące szemrane interesy narzekają na skuteczność nowych przepisów. Może jak jeden z drugim straci miliony na wykup swoich wypasionych Anacond doceni spokojne podróże w Sidewinderze.

    OdpowiedzUsuń
  5. No ale nie przesadzajmy! Szturchnięcie dziadka na wlocie nie jest powodem by rozstrzelać wnuczka! Korki tworzące się przy stacjach wywołują słuszną agresję i TYM powinni się zająć politycy.

    OdpowiedzUsuń