30.08.3304

Gdzie jest Rotmistrz?

Jakiś czas temu pisaliśmy o różnych donosach, które docierają do redakcji Echa. Pisaliśmy również, że wielu z nich nie przyglądamy się bliżej ze względu na brak dowodów lub - nazwijmy to po imieniu - totalnie bzdurnego powodu. Pominęliśmy jednak dość istotną sprawę, która w tej chwili nabiera tempa. Gdzie jest Rotmistrz Szkodi?


Treść donosu, jaki otrzymaliśmy kilk tygodni temu brzmi następująco:
"Nasz Rotmistrz to albo ma pecha do tuneli czasoprzestrzennych, albo podczas lotów ma blackouty, bo potrafi zniknąć wieczorem i po kilku dniach odzywa się z krańca galaktyki, żeby mu powiedzieć, gdzie jest."

Dzisiaj otrzymaliśmy kolejny donos:
"Heeej, pismaki! Chyba Wam dzisiaj podziurawiłem lekko Rotmisia! Czekam sobie spokojnie w jednym z systemów startowych a tam patrzę - Szkodi! No mówię nieee! Nie wierzę! Bam mu interdykcję i aż mi szczena opadła - dolatuję, żeby zobaczyć kto to, a koleś wypina swoje cztery litery przez przednią szybę Sidewindera i coś gmera wewnątrz sidka, nawet pewnie nie zauważył, że ktoś go wyciągnął! No to puszczam mu seryjkę, to aż ten tyłek podskoczył! Posłałem mu tylko o7 i Fly Safe, bo mu tarcze od razu siadły i trochę mu hulla zdjąłem... Pilnujta go tam!"

Postanowiliśmy sprawdzić informację, gdzie obecnie przebywa Rotmistrz, ale okazało się, że to informacja niejawna ze względu na szykującą się Wojnę z frakcją HIP 109462 First w systemie HIP 109462.

Dotarliśmy jednak do informacji, że tak naprawdę niewiele osób widziało Rotmistrza w akcji... czy w ogóle. Kilku oficerów, kilku husarzy, reszta nie wie nawet, jak on wygląda. Ostatnimi czasy rozkazy wydawane są wyłącznie w formie pisemnej, a Sala Odpraw aktualizowana jest dość nieregularnie.

W Maskelyne Vision krążą pogłoski, że do tej pory dowództwo The Winged Hussars trzymało Rotmistrza w zamknięciu:
"Rotmistrz to tęga głowa, ale jak się czasami zatopi w tych swoich planach na holo, to możesz wołać, krzyczeć i nic nie pomoże, skoczy w czarną dziurę, poleci gdzieś, niewiadomo gdzie... Pewnie nowy Hetman nie chciał ryzykować i posadził go w jakimś strzeżonym miejscu i tam obmyślał plany... a teraz pewnie uciekł i hmm... zwiedza galaktykę"

Inny rozmówca wskazuje na całkowicie inny scenariusz:
"Szkodi nie istnieje. Po prostu. Widział go ktoś? Ci, co mówią, że go widzieli, pewnie są w zmowie. Rotmistrz to nie jedna osoba, ale cały sztab. Przecież kto normalny ogarnąłby to wszystko? No i żeby nie było, że się odpowiedzialność rozpływa, to dowództwo wymyśliło sobie kogoś. I tyle."

Pytając o Rotmistrza w kręgach dowództwa da się jednak wyczuć pewną nerwowość w odpowiedziach: "Ta informacja jest tajna", "Rotmistrz jest na miejscu, ale jest niedostępny", czy "Rotmistrz jest obecnie w delegacji". Czy jest możliwość, że Szkodi został porwany? Jeśli tak, to ta informacja jest trzymana w ścisłej tajemnicy, gdyż nie istnieją nawet plotki o takiej możliwości.

Odnosząc się do dzisiejszych rewelacji możemy założyć, że jeśli "Szkodi" w ogóle istnieje, to jest obecnie na jednej ze swoich eskapad - planowanej, czy nie. Prosimy o wszelkie informacje od niezależnych pilotów, którzy podczas swej podróży napotkają na statek z sygnaturą TWH należący do pilota Szkodi. Tylko jedna uwaga - NIE STRZELAĆ! Jeśli Rotmistrz w jakiś sposób powoduje powstawanie tuneli czasoprzestrzennych wszelkie próby ataku mogą skończyć się źle nie tylko dla Szkodiego, czy atakującego, ale też dla całego Wszechświata!

3 komentarze:

  1. Wiem ale nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy na wszelkie potwierdzone informacje, najlepiej ze zdjęciem lub materiałem wideo lub holo

      Usuń
  2. Rotmistrz testuje napęd hybrydowy od Thargoidów, to by wyjaśniało utajnienie informacji o nim oraz jego zawrotną prędkość przemieszczania się po galaktyce... może on wcale nie należy do TWH ale jest w zmowie z INRA?

    OdpowiedzUsuń