27.09.3304

Kandydaci na fotel prezydenta na kampanijnym szlaku

Trójka kandydatów ubiegających się o stanowisko prezydenta Sojuszu spędziła większość ostatniego tygodnia na szerzeniu swoich wiadomości wyborczych.

Obecny prezydent Gibson kincaid, który ubiega się o re-elekcję, żąda radykalnych zmian w konstytucji:
„Aby stać na równi z innymi superpotęgami potrzebujemy jednego silnego władcy skupiającego władzę. Proszę Was o udzielenie mi wsparcia abym mógł poprowadzić Sojusz w nową erę siły i jedności. Oto moja wizja przyszłości.”
Wzrost w sektorze komercyjnym jest celem na którym chce skupić się przedsiębiorca Fazia Silva:
„Obecny prezydent kieruje się wyłącznie swoim ego, jak wszyscy polityczni karierowicze. Jednak to pieniądze są tym, co obraca całą galaktyką. Jeśli chcemy zapewnić wzrost Sojuszowi, możemy to zrobić tylko przez inwestowanie w handel i przemysł.”
Kanclerz Elijah Beck wyrażał się krytycznie o podejściu swoich rywali:
„Prezydent Kincaid nie szanuje za grosz naszych wartości, natomiast pani Silva pragnie tylko łatwego wzrostu obrotów swoich przedsiębiorstw. Sojusz zasługuje na prezydenta który na pierwszym miejscu umieści dobrobyt swoich ludzi, a nie egoistyczne osobiste cele.”
O tym kto zostanie nowym prezydentem Sojuszu dowiemy się w październiku, kiedy ogłoszone zostaną wyniki wyborów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz