10.10.3304

Ocaleli z sekty Odległego Boga

Niezależny dziennikarz Gethin Okonkwo podzielił się szczegółami dotyczącymi czasu, jaki spędził razem z członkami sekty Odległego Boga:
„Po trzech miesiącach życia jako czciciel Odległego Boga, powoli aklimatyzuję się na powrót do normalnego życia jako zwykły obywatel. Tam byłem znany tylko jako Trzeci Świadek Dziesiątego Rozdziału, co jest jednak bardziej tytułem niż nadanym imieniem. Wszyscy nosiliśmy jednakowe szaty, i byliśmy bezimiennymi służącymi tej religii.”
„Może to brzmieć despotycznie, ale ów aspekt wyzbycia się własnej tożsamości był dziwnie kuszący. Momentami wydawało mi się, że niemal czuję ten spokój, jakiego doznawali prawdziwi wyznawcy.”
„Uspokoiła mnie informacja, iż wyznawczy Odległego Boga powracają do swoich kaplic, przetrwawszy tygodnie prześladowań. Był to dla sekty swoisty chrzest ognia, który kosztował ją setki zabitych i kilka wciąż zagubionych grup.”
„Wiele innych kultów wieszczących zagładę zanikło wraz z upływem czasu lub, jak np. Kościół Wiecznej Pustki, zostały uznane za nielegalne. Wydaje się jednak, iż sekta Odległego Boga przetrwa obecną zawieruchę, być może także trwający konflikt z Thargoidami.”
„Skontaktował się ze mną exo-teolog Dr Alfred Ulyanov, chcąc podzielić się wynikami przeprowadzonych przez nas badań i obserwacji. Mamy nadzieję iż wspólnymi siłami określimy ostateczny kształt i działanie tej wytrwałej i nieustępliwej sekty.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz