09.11.3305

Akty wandalizmu na HR 8444 3

Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj, tj. 3305-11-08 na trzeciej planecie systemu HR 8444 w pobliżu stacji naziemnej Collins Market. Skrzydlata Husaria świętowała czwarte urodziny.

Parszywa ósemka - fot. CMDR -PAQ-


Tak, wiedziałem o urodzinach, ale coś takiego? - mówi David Jensen, burmistrz Collins Market - Nasze zautomatyzowane jednostki obronne zlokalizowały ponad 20 jednostek SRV, które... i nie uwierzy Pan! Taranowały magazyn z materiałami wybuchowymi! Tak! Ponoć urządzili sobie skoki... Stare konie, a jak dzieci. Gdyby to ode mnie zależało, to każdy z nich wylądowałby w The Armoured Saint albo i dalej! Nie mogli zrobić rozróby w barze? Tak jak normalni barbarzyńcy w tej sytuacji?

Z relacji pracowników magazynu wiemy, że było o krok od tragedii.
Akurat transportowaliśmy 40kg bardzo niestabilnego materiału rozszczepialnego. Centymetr po centymetrze, żeby przypadkiem nie wzbudzić reakcji łańcuchowej. - relacjonuje Anders Vyer, pracownik magazynu - I nagle huk! Jakby ze sto piorunów gruchnęło na raz! Przyznam się, że mój kombinezon ochronny poszedł do czyszczenia i zapewniam, że nie tylko mój. Tak se pomyślałem - wysadziliśmy siebie, Collins Market i pewnie z pół planety - ale nie. Z dachu hali posypało się mnóstwo części, ale konstrukcja wytrzymała. Chwilę po tym kolejny huk i kolejny... Pół biedy, jak jeszcze trafiali w dach, ale kilkoro chyba przeceniło swoje umiejętności, bo powyginali konstrukcję boczną uderzając w ścianę.
Po "imprezie" pozostało mnóstwo złomu - fot. CMDR Pajk
Nawet do godzin nocnych nie udało się posprzątać po imprezowiczach.
Jechałam na nocną zmianę w magazynie i już z daleka widać było, że jest coś nie tak. - wspomina Anita Jaszczomp - Co kawałek porozrzucane wraki łazików i statków, a jak dojechaliśmy do magazynu... Ostatnio widziałam coś takiego, jak pracowałam u Palina i piraci zrobili mu wjazd na bazę. Magazyn trzymał się w całości chyba tylko na słowo honoru albo siłą woli kolegów z dziennej, bo bezpiecznie to nie wyglądało. I tak cud, że się nie rozhermetyzował.

Z tego co wiemy, to tylko przedsmak prawdziwej furii, w którą Husarze wpadli masakrując położoną nieopodal Valigursky Colony.
Przecież to >...< bandyci! - żali się Tomas Valigursky, właściciel placówki - Wjechali całą bandą i zaczęli rozpier>...<ć wszystko, co rozpier>...<ć się dało! Nosz >...<! Złożyłbym skargę, ale komu?! Hetmanowi Skrzydlatych Zakapiorów? Przecież on przewodził tej hołocie! Patrz Pan! Zobacz - pokazuje nagrania monitoringu - dobrze, że stacja jest zautomatyzowana, bo mieliby życia na sumieniu! Echhh, gdyby tu rządziło Imperium... echh...

Straty spowodowane w jeden dzień przez pilotów The Winged Hussars wynoszą ponad piętnaście miliardów kredytów. Próbowaliśmy skontaktować się z dowództwem TWH, ale Mathias Shallowgrave był dla nas nieosiągalny, natomiast rzecznik Skrzydlatych, Sean Binder, odmówił komentarza. Nie wiadomo, kto pokryje straty i na kogo spadnie odpowiedzialność za ostatnie wydarzenia. Wiadomo tylko, że część krewkich pilotów została zatrzymana i przetransportowana do najbliższego aresztu.

Do sprawy wrócimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz